zmniejszenie objętości włosów (degażowanie w części środkowej i na końcach) lub łagodzenie konturów (degażowanie końcówek). Technika degażowania nie powinna być stosowana w przypadku włosów bardzo cienkich, rzadkich i słabych , gdyż efekt będzie odwrotny od zamierzonego, ponieważ włosy staną się jeszcze bardziej cienkie Po prostu nie róbcie tego, co wymieniam poniżej. Częste błędy w pielęgnacji cienkich włosów to: prostowanie włosów, farbowanie na ciemne kolory, jednolity kolor bez refleksów, używanie kosmetyków z silikonami, degażowanie włosów. Wszystko, co robimy z cienkimi włosami, ma prowadzić do optycznego zwiększenia ich objętości. po wykonaniu formy podstawowej strzyże się włosy na sucho w celu określenia ich ruchu i tekstury. Na tym etapie następuje personalizacja fryzury przez wypra-cowanie jej konturów zewnętrznych i wewnętrznych. 2.2.2 Strzyżenie na tępo/na pióro Sposób strzyżenia określa jak prowadzimy narzędzie tnące po paśmie włosów Jednak przed rozpoczęciem transplantacji włosów należy zrozumieć, jakie rezultaty można osiągnąć. W tym artykule pokażemy wiele przykładów przed i po transplantacji włosów oraz wyjaśnimy metody i techniki stosowane w celu osiągnięcia tego efektu. Oczywiście poruszymy też ważny temat: przeszczepów włosów cennik. Nie tylko wczesną wiosną obserwujemy wzmożone wypadanie włosów. Również lato wystawia ich kondycję na próbę. Zmienna pogoda, wakacyjne kąpiele w morzu i basenie mają ogromny wpływ na kondycję pasm. Podpowiadamy, jak zabezpieczyć włosy przed urlopem oraz jak dbać o nie w trakcie, by po sezonie nadal wyglądały pięknie 17. Jakie rodzaje włosów występują na ludzkim ciele? 18. Omów jaką funkcje spełniają włosy? 19. Co decyduje o trwałości ułożonych włosów? 20. Jakimi środkami myjemy włosy przed zabiegiem chemicznym? 21. Jakimi środkami myjemy włosy po zabiegu chemicznym? 22. Co jest podstawowym składnikiem płynów do trwałej ondulacji? 23. . Degażowanie włosów polega na przerzedzaniu ich za pomocą specjalnych nożyczek – degażówek. Choć zabieg wzbudza nieco kontrowersji, świetnie sprawdza się u posiadaczek gęstych i grubych włosów, które nie chcą się układać. Na czym polega degażowanie włosów? Jakie daje efekty? Sprawdź! Degażowanie włosów – na czym polega?Degażowanie włosów, zwane również efilowaniem, to zabieg polegający na przerzedzaniu pasm za pomocą specjalnych nożyczek zwanych degażówkami. Degażówki mają ostrza w kształcie ząbków, dlatego określa się je czasem nożyczkami zębatymi. Mogą być ząbkowane z jednej strony lub z obydwu do degażowania włosów nie tną ich w prostej linii, a w zasadzie – nie tną ich w ogóle. Degażówki łamią włosy, przez co stają się one rzadsze. Niestety zabieg ten ma również sporo wad. Może powodować osłabienie kosmyków i rozdwajanie się ich końcówek. Ponadto efilowanie włosów wymaga sporej wprawy, gdyż nieumiejętne operowanie nożyczkami mogłoby spowodować nadmierne przerzedzenie fryzury w jednym punkcie. Degażowanie a cieniowanie włosów – różniceWiele osób zastanawia się, jaka jest różnica między degażowaniem a cieniowaniem włosów. Technika wykonania tych dwóch zabiegów jest nieco inna, podobnie jak efekty. Degażowanie włosów polega na równomiernym przerzedzaniu pasm na całej długości. Natomiast cieniowanie przebiega jedynie na wybranym obszarze włosów – niektóre partie skraca się, a inne nożyczki do degażowania włosów łamią je, a podczas cieniowania kosmyki są po prostu przycinane. Efektem efilowania jest fryzura o mniejszej objętości, natomiast cieniowanie sprawia, że uczesanie nabiera zupełnie inny charakter. Efilowanie włosów – zaletyDegażowanie włosów ma wiele zalet. Pasma po zabiegu:stają się rzadsze, przez co fryzura prezentuje się lekko,łatwiej i ładniej się układają,są bardziej podatne na modelowanie,szybciej schną,degażowanie grzywki sprawia, że wygląda ona znacznie korzystniej i lepiej układa się przy twarzy. Efilowanie włosów – dla kogo?Degażowanie włosów to świetne rozwiązanie dla osób o grubych, gęstych pasmach, które mocno się kręcą i falują. Zabieg sprawi, że fryzura straci nieco na objętości, a włosy będą łatwiejsze w włosów nie sprawdzi się jednak u wszystkich. Na zabieg z pewnością nie powinny się decydować osoby o cienkich i rzadkich pasmach. To niezbyt dobra propozycja również dla posiadaczek włosów zniszczonych, z tendencją do rozdwajania się. Degażowanie raczej nie sprawdzi się również u osób o prostych, gładkich włosach. Jeśli zastanawiasz się nad tym, czy efilowanie włosów jest dla ciebie, skonsultuj się ze swoim fryzjerem. Specjalista doradzi ci, czy będziesz dobrze wyglądać w takiej fryzurze. Degażowanie włosów w domuCzy zabieg degażowania włosów można przeprowadzić samodzielnie w domu? Raczej nie polecamy tej opcji. Podczas efilowania łatwo bowiem o zniszczenie i osłabienie pasm. Jeśli jednak czujesz się na siłach, możesz spróbować. Zaopatrz się w nożyczki degażówki, obejrzyj tutorial i przystąp do dzieła. Raczej jednak radzimy wykonywanie efilowania włosów w profesjonalnym salonie fryzjerskim. Po wykonanym zabiegu degażowania pamiętaj o prawidłowej pielęgnacji włosów. Stosuj odżywki i maski, aby wzmocnić rozdwojone końcówki. Jakie fryzury będą najlepiej wyglądać na włosach po efilowaniu? Puść wodze fantazji! Możesz nosić rozpuszczone pasma, nałożyć na głowę opaskę lub związać włosy w kucyk czy warkocza. Świetną opcją będzie również gruby kok na czubku głowy. Wypróbuj różne uczesania i zdecyduj, która opcja najbardziej ci odpowiada! Zawsze lubiłam dbać o włosy. Stosowałam szampony i odżywki, które w moim mniemaniu były dobre. Przy wyborze kosmetyków kierowałam się reklamą i tym, że marka jest ceniona i znana... Dopiero, gdy natrafiłam na włosowe blogi zdałam sobie sprawę, że chcąc dobrze dla moich włosów, przez lata szkodziłam im na różny sposób. Wybór kosmetyków i analiza ich składów, silikony, SLSy i inne cuda Przed erą świadomej pielęgnacji, do głowy mi nie przyszło, żeby patrzeć na składy kosmetyczne. Szczerze to nawet sprawy sobie nie zdawałam, że to ma jakieś znaczenie, ufałam, że skoro kosmetyk jest wprowadzony do sprzedaży to musi być dobry. Drogie Panie i Panowie tak niestety nie jest ;) Moim głównym błędem było używanie tylko i wyłącznie szamponów z mocnymi detergentami typu SLS i SLES. Moje włosy przez lata nie widziały żadnego delikatnego szamponu... Często były to szampony nafaszerowane dodatkowo silikonami. Tak więc moje z natury ciężkie, proste i cienkie włosy były często przyklapnięte, bez życia i szybko się przetłuszczały... Maski i odżywki kupowałam w sieciowych drogeriach i hurtowniach fryzjerskich, a jak wiemy, większości tych produktów jest oparta na silikonach. Nie mam nic przeciwko stosowaniu silikonów w pielęgnacji, wręcz przeciwnie. Uważam, że stosowane w odpowiedni sposób pomagają w walce o zdrowe i piękne włosy. Natomiast jeżeli pielęgnacja składa się z samych silikonów to nic z tego dobrego nie wynika. Włosy są oblepione, obciążone i bez życia. Nie docierają do nich dobre składniki w odżywkach i maskach. Przez lata używałam także maski do włosów HENNA WAX TREATMENT, która ma wysoko w składzie SLS. Trzymałam ją po godzinę, dwie pod folią. Eh... HENNA WAX TREATMENT Teraz stosuję silikonowe serum na końcówki po każdym myciu. Zabezpieczam w ten sposób włosy przed ciepłym nawiewem suszarki, warunkami atmosferycznymi (zimno, słońce, wiatr). Tylko co czwarte mycie używam maski/odżywki z silikonami, a reszta to produkty niesilikonowe. Równowaga w stosowaniu silikonów sprawia, że moje włosy nie rozdwajają się, są w dobrej kondycji oraz nie są obciążone, oblepione silikonami. Stylizatory i alkohol w kosmetykach Ten podpunkt można by podpiąć trochę pod ten powyżej. Nie patrzyłam na składy i waliłam na włosy nabłyszczarze w sprayu, pianki, lakiery i kosmetyki termoochronne, które w większości miały wysoko w składzie alkohol i dużo silikonów. Tak więc nie dość, że kładłam na nie kolejną porcję oblebiaczy to dodatkowo wysuszałam pasma alkoholem, notorycznie... Obecnie nie używam żadnych stylizatorów, kompletnie nic. Przez długi czas używałam też jedwabiu z Biosilka, który ma w wysoko w składzie alkohol. Teraz wiem, że to między innymi on był winowajcą złego stanu moich końcówek. Końce źle wyglądały to ładowałam jeszcze więcej Biosilka, żeby je ratować i robiło się takie błędne koło. Prostowanie włosów Namiętnie i regularnie prostowałam moje naturalnie proste włosy :) Katowałam je prostownicą okrutnie. Oczywiście na najwyżej ustawionej temperaturze, każde pasmo po kilkanaście razy... Włosy były wcześniej spryskane kosmetykiem termoochronnym z toną alkoholu. Po dłuższym czasie końce były wysuszone na maksa, bardzo szybko się rozdwajały, poprzez co trzeba było często je podcinać. Robiły mi się takie białe kulki na końcówkach. Zanim kupiłam prostownicę ceramiczną używałam takiej metalowej z wymiennymi końcówkami, gdzie była jeszcze karbownica. To była dopiero rzeź dla moich biednych włosów. Prostowanie, karbowanie po parę razy dziennie. Metalowe końcówki działały mniej więcej jak żelasko... Teraz nie prostuję włosów w ogóle. Ostatni raz robiłam to ponad dwa lata temu, nawet nie pamiętam dokładnie kiedy. Suszenie włosów Do tej pory suszę włosy suszarką, gdyż przy mojej długości i strukturze włosa, musiałabym czekać kilka godzin, żeby same wyschły. Ponieważ myję włosy rano to musiałabym wstawać co najmniej pięć godzin wcześniej, żeby same wyschły, przed wyjściem z domu :) Gdybym chciała być włosy na wieczór, to musiałabym to robić mniej więcej o godzinie 18tej i nie wychodzić już nigdzie z domu. Co przy myciu włosów co dwa dni powodowałby, że nigdzie bym nie wychodziła, tylko suszyła włosy :) Suszarka do tej pory trochę niszczy moje włosy, ale nic na to nie poradzę, muszę je suszyć. Jednak teraz robię to „ z głową”. :) Kiedyś suszyłam włosy kiepskiej jakości suszarką z bardzo bliskiej odległości, na największym nadmuchu i najwyższej temperaturze. Co powodowało, że dosłownie włosy w niektórych miejscach były przypalone, aż śmierdziały spalenizną... Suszyłam mega mokre, ociekające wodą włosy, co jak za pewne wiecie bardzo je niszczy. Jeżeli już odciskałam włosy z wody to robiłam to bardzo chaotycznie, tarłam włosy ręcznikiem albo zwijałam je na długi czas w turban, co powodowało plątanie, kołtuny i szybsze przetłuszczanie. Czasem szłam spać z mokrymi włosami, żeby nie męczyć ich suszarką. Mokre pasma są bardziej narażone na uszkodzenia, więc nie działało to na nie pozytywnie. Zwłaszcza, że rano były dalej wilgotne, więc dodatkowo jechałam je suszarką... Jeszcze lepszy numer robiłam za dzieciaka, jak chodziłam regularnie na basen. Zimą nie chciało mi się suszyć włosów i z mokrą głową, w kapturze szłam do domu, bo miałam blisko. Wracałam z soplami na włosach... Tragedia :) Zobacz: Dlaczego i jak chronić włosy przed mrozem? Obecnie mam dobrej jakości suszarkę fryzjerską z jonizacją. Suszę włosy, które są porządnie odciśnięte z wody. Jeżeli mam czas to daje im trochę samym podeschnąć, żeby zminimalizować negatywny wpływ suszarki. Ustawiam ją na najniższy nawiew i temperaturę. Czesanie włosów Czesałam włosy bardzo mocno, czasami gdy były bardzo mokre. Szarpałam kołtuny, zamiast je rozplątywać. Wszystko to niszczyło strukturę włosów i powodowało niepotrzebne wyrywanie zdrowych włosów. Używałam też plastikowych grzebieni i szczotek, które elektryzowały i szarpały moje włosy. Zobacz: Jak prawidłowo czesać długie włosy? Szczotkowanie długich włosów Spanie w rozpuszczonych włosach Zawsze spałam w rozpuszczonych włosach. Nie mogłam się przekonać, że spanie np. w luźnym warkoczu chroni długie włosy przed ocieraniem się ich o pościel, a jestem strasznym wierciochem :) W końcu nabrałam przeświadczenia, że luźny warkocz to najlepsze rozwiązanie dla moich włosów na noc. Włosy nie są poplątane i gdy je rozpuszczę mam ładne naturalne fale, w których bardzo dobrze się czuję. Tak więc mam fryzurę bez żadnego wysiłku ;) Degażowanie i cieniowanie włosów Parę lat temu była modna na mocno wycieniowane fryzury, do których fryzjer używał nożyczek degażówek. Takie cięcia mogą się sprawdzić na naprawdę mocnych i grubaśnych włosach, które mają nawet za dużo objętości, nie da się ich okiełznać. Natomiast tego typu fryzury pomimo tego, że dodawały trochę lekkości moim lejącym włosom, to po dłuższym czasie mocno wycieniowane końcówki robił się jeszcze słabsze, bardziej rozdwojone i lekkie jak piórka... Do tego prostownica co dzień i włosy były coraz bardziej liche. Obecnie preferuję proste cięcia, podoba mi się zwykła tafla włosów. Niecieniowane włosy nie wywijają mi się na wszystkie strony, dlatego nie potrzebuję prostownicy ani stylizatorów, które miałby ujarzmiać pasma. Nożyczki degażówkl Nieodpowiednie gumki do włosów Dwa lata temu w wakacje, prawie co dzień chodziłam uczesana w dwa warkocze. Końcówki związywałam cienkimi gumeczkami z metalowymi elementami. Pomimo odpowiedniej pielęgnacji, końce włosów były bardzo rozdwojone, a ich struktura poszarpana. Od tamtej pory używam miękkich gumek bez metalowych elementów i problem zniknął. Ostatnio kupiłam sobie gumki Invisibobble i jestem zadowolona. Gumki Invisibobble Chodzenie tylko w rozpuszczonych włosach Był taki czas, kiedy w ogóle nie związywałam włosów. Tak więc cały czas były wystawione na wiatr, a zimą na mróz. Nie chroniłam ich przed zimnem ani innymi czynnikami atmosferycznymi, co kończyło się wiecznym problemem z rozczesywaniem. Obecnie związuję włosy prawie za każdym razem, gdy idę na dwór. Jeżeli wchodzę do pomieszczenia to je rozpuszczam. Włosy wyglądają dobrze, nie są roztrzepane, pokołtunione i poplątane. Dodam, że moje włosy mają dużą tendencję do plątania, nawet przy słabym wietrze. Dzięki temu, że związuje je w warkocz mam swoje ulubione fale. Zobacz też: Jak prawidłowo myć włosy? Błędy podczas mycia włosów i porady jak skutecznie myć włosy krok po kroku Jestem ciekawa jakie macie włosowe grzeszki na swoim koncie? ;) Cieniowanie włosów to jedna z najczęściej stosowanych technik strzyżenia w salonach fryzjerskich. Sprawia, że pasma są uniesione u nasady, zyskując na lekkości i objętości. Odpowiednio wystopniowana fryzura potrafi też wysmuklić twarz, ukryć jej krągłości bądź złagodzić ostre rysy. Sprawdźcie, jak w prosty sposób możecie samodzielnie wycieniować włosy. Aneta Zygmuntowicz, Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Cieniowanie włosów obejmuje tak naprawdę kilka różnych sposobów przycinania pasm. Wycieniowane mogą zostać jedynie kosmyki okalające twarz, same dolne partie włosów bądź przeciwnie – możecie zdecydować się na mocne warstwowe stopniowanie włosów na całej długości. Cieniowanie nie tylko dodaje fryzurze lekkości, ale też sprawia, że pięknie się układają, a w przypadku fal i loków podkreśla ich skręt. Spis treści: Dla kogo cieniowane włosy będą odpowiednie? Techniki cieniowania włosów Cieniowanie włosów gęstych i cienkich: włosy stopniowane a cieniowane Włosy cieniowane warstwowo od góry Delikatne cieniowanie włosów z przodu Cieniowanie włosów długich i półdługich Cieniowanie włosów krótkich Cieniowanie włosów z grzywką Cieniowanie włosów kręconych Nożyczki do cieniowania włosów Grzebień do cieniowania włosów Maszynka do cieniowania włosów Jak cieniować w domu włosy długie i do ramion? Dla kogo cieniowane włosy będą odpowiednie? Cieniowanie sprawdzi się niemal na każdych włosach – długich, półdługich, krótkich, prostych, falowanych, jak i kręconych. W przypadku grubych i gęstych, które nieraz są oklapnięte i przylegające do głowy, takie strzyżenie je odciąża. Jeśli dodatkowo macie problem z nadmiernym przetłuszczaniem się pasm, odbicie ich od skóry za pomocą cieniowania sprawi, że dłużej będą świeże. Cieniowane włosy rzadkie i cienkie przede wszystkim zyskują brakującą objętość, dzięki czemu wydaje się, że jest ich więcej. Jednak uważajcie – przy włosach bardzo mocno przerzedzonych, zniszczonych na całej długości, puszących się, możecie uzyskać efekt odwrotny do zamierzonego. Cieniowanie podkreśli ich nienajlepszy wygląd i zwiększy skłonność do puszenia się pod wpływem wilgoci. Techniki cieniowania włosów Technikę cieniowania włosów należy dopasować do ich kondycji, gęstości, porowatości. Mocniej warto wycieniować pasma niskoporowate, które zwykle nadmiernie przylegają do skóry głowy. Z kolei kosmyki o wysokiej porowatości nie nadają się do radykalnego cieniowania, bo uzyskacie w tej sposób efekt „siana”, w którym każde pasmo będzie niesfornie odstawać w inną stronę. Zdecydowanie najpopularniejsze jest cieniowanie warstwowe. Jak wskazuje nazwa, poszczególne pasma skracane są w taki sposób, żeby utworzyły różniące się długością warstwy. Taki rodzaj cieniowania najbardziej efektowanie prezentuje się na długich i półdługich włosach, choć również na włosach krótkich wprawny fryzjer stworzy eleganckie „schodki”. Wycieniowane mogą zostać włosy jedynie od połowy ich długości bądź skracane mogą być pasma już od samej góry. Bardzo delikatną formą cieniowania jest „postrzępienie” samych końców włosów. Możecie też wybrać cieniowanie wyłącznie pasm okalających twarz, podcinając ich końcówki pod ukosem. owngarden Cieniowanie włosów gęstych i cienkich: włosy stopniowane a cieniowane Czasem możecie natknąć się na termin „stopniowanie włosów”. W rzeczywistości odnosi się do cieniowania warstwowego i te dwa określenia mogą być stosowane zamiennie. Niektórzy fryzjerzy termin „cieniowanie” stosują na określenie warstwowego strzyżenia gęstych, grubych włosów, które wymagają zdjęcia z nich nadmiernego ciężaru, natomiast „stopniują” włosy cienkie i rzadkie, dodając im objętości. W przypadku gęstych włosów można dodatkowo poprosić fryzjera o ich lekkie przerzedzenie nożyczkami. Włosy cieniowane warstwowo od góry Włosy cieniowane od góry to tak naprawdę fryzura wycieniowana warstwowo, lecz w jej przypadku bardzo wyraźnie zaznacza się różnica w długości między warstwą znajdującą się na wierzchu a resztą kosmyków. To idealna propozycja na cieniowane długie włosy bądź cieniowane włosy do ramion. Delikatne cieniowanie włosów z przodu Minimalistyczne cieniowanie włosów może polegać jedynie na przystrzyżeniu pasm spływających po bokach głowy. Są one wówczas podcięte pod skosem. W efekcie kosmyki znajdujące się bliżej środka twarzy są krótsze i stopniowo wydłużają się ku uszom. Takie cieniowanie najlepiej wygląda na długich i półdługich włosach. Cieniowanie włosów długich i półdługich W przypadku pasm długich i takich sięgających ramion możecie skusić się na właściwie każdy rodzaj cieniowania. Może to być wspomniane cieniowanie pasm z przodu bądź mocne cieniowanie warstwowe. Spójrzcie, jak piękne wyglądają bardzo długie włosy, które wycieniowane zostały na długości poniżej ramion, tworząc w ten sposób efektowne cięcie „ośmiornicę". Równie pięknie wyglądają cieniowane włosy półdługie, które optycznie zyskują maksymalną objętość i fantastycznie się układają. Taka fryzura sprawdzi się szczególnie w przypadku twarzy kwadratowej czy trójkątnej – miękkie warstwy i podkręcone końce złagodzą „kanciaste” rysy. Cieniowanie włosów krótkich Idealną propozycją dla krótkich włosów jest wycieniowany bob. Takie cięcie jest bardzo uniwersalne i nigdy nie wychodzi z mody. Choć wersji fryzury na boba jest mnóstwo, to w najbardziej klasycznym wydaniu pasma sięgają mniej więcej linii podbródka. Kosmyki z przodu mogą zostać jeszcze mocniej skrócone, tworząc modną grzywkę. Na cieniowanie możecie się zdecydować również w przypadku bardzo krótkich włosów, w wersji „na chłopczycę”. Taka fryzurka jest wyjątkowo wygodna i praktyczna, bo nie wymaga czasochłonnej stylizacji. Krótkie pasma najlepiej oddać w ręce doświadczonego fryzjera, ponieważ samodzielne wycieniowanie będzie zbyt trudne – szczególnie w przypadku kosmyków znajdujących się z tyłu głowy. Cieniowanie włosów kręconych Cieniowanie włosów kręconych rewelacyjnie podkreśla ich skręt. Sprawia też, że fryzura nabiera odpowiedniego kształtu i lekkości. Odpowiednie strzyżenie pomoże też nieco ujarzmić niesforne sprężynki, które czasem sprawiają wrażenie, jakby żyły własnym życiem. Samodzielne skracanie i cieniowanie włosów kręconych może być dość skomplikowane, dlatego z takimi kosmykami lepiej wybrać się do salonu fryzjerskiego. Cieniowanie włosów z grzywką Fryzura cieniowania bardzo często idzie w parze z modną grzywką. Grzywka doskonale komponuje się z długimi czy półdługimi wycieniowanymi pasmami, zwłaszcza taka w formie curtain bangs czy asymetrycznej grzywki na bok. Również sama grzywka świetnie prezentuje się, gdy zostanie postrzępiona i wycieniowania. Takie wydanie grzywki jest bardziej uniwersalne niż typowa gruba, gęsta prosta grzywka, która najlepiej wygląda w zestawieniu z równie prostymi włosami, a ponadto optycznie poszerza twarz, więc nie doda uroku np. twarzy okrągłej. Zobacz także: Bob z grzywką na bok - komu pasuje? Inspiracje na modne cięcia [Zdjęcia] Nożyczki do cieniowania włosów Przez długie lata za niezbędny gadżet do cieniowania włosów uważano tzw. degażówki. Obecnie jednak odchodzi się od ich stosowania z uwagi na negatywny wpływ na kondycję kosmyków. Degażówki nie tną włosów, lecz miażdżą je, co niestety prowadzi do ich uszkadzania i nasila problem rozdwajania się końcówek. Jeśli planujecie samodzielnie cieniować czy podcinać włosy, o wiele lepszym wyborem będą ostre nożyczki fryzjerskie. Grzebień do cieniowania włosów Do cieniowania włosów w domu zamiast szczotki wybierzcie grzebień. Najlepiej, żeby miał dość gęsto rozstawione zęby, co ułatwi zapanowanie nad rozczesywanymi i „naciąganymi” do podcięcia kosmykami. Choć oczywiście i w tym przypadku trzeba podążać za potrzebami i typem włosów - przy pasmach kręconych czy ze skłonnością do plątania lepiej może sprawdzić się grzebień z szeroko rozstawionymi zębami. Dobrze, żeby posiadał szpikulec, dzięki któremu z łatwością wydzielicie przeznaczone do skrócenia pasma. Maszynka do cieniowania włosów Maszynka jest gadżetem, który zdecydowanie częściej znajduje zastosowanie przy cieniowaniu męskich włosów. Będzie jednak również potrzebna w przypadku damskich asymetrycznych fryzur, w których jeden z boków jest podgolony, a większość pasma jest przerzucona na drugą stronę. Stworzenie takiego cięcia wymaga jednak sporych umiejętności, więc użycie maszynki lepiej pozostawić profesjonaliście. Jak cieniować w domu włosy długie i do ramion? Samodzielne cieniowanie włosów długich i półdługich, zwłaszcza prostych bądź tylko lekko falowanych, jest dość proste i bez trudu poradzicie sobie z nim w domu. Jedna z najłatwiejszych technik cieniowania włosów w domu polega na spięciu ich w kucyk i podcięciu końców. Poniżej znajdziecie instrukcję, jak krok po kroku w taki sposób wycieniować pasma. Włosy należy umyć, wysuszyć i dokładnie uczesać grzebieniem o gęsto rozstawionych ząbkach. Aby ułatwić sobie pracę, możecie pozostawić włosy lekko wilgotne. Włosy zaczeszcie do góry i zepnijcie w kucyk na samym czubku głowy lub nawet nad samym czołem. Mocno naciągnijcie pasmo i jednym cięciem pozbądźcie się końcówki kucyka. Rozepnijcie włosy i ponownie przeczeszcie. Wasze pasma w tym momencie są delikatnie pocieniowane, jeśli zależy wam na mocniejszym cieniowaniu, przejdźcie do następnego kroku. Podzielcie włosy na 4-6 partii, w zależności od ich gęstości. Pasma ponownie zepnijcie w kucyki – należy zachować między nimi równe odstępy. Następnie należy ściąć końcówki kucyków. Rozpuśćcie pasma i w razie potrzeby wyrównajcie najdłuższe włosy do linii prostej. 3 ZABIEGI NA WŁOSY, KTÓRYM NIGDY SIĘ NIE PODDAM. SPRAWDŹ DLACZEGO! 12 maja, 2016 Bycie “włosomaniaczką” jest raczej pozytywnym zjawiskiem, o ile podchodzimy do takiej pielęgnacji racjonalnie. Niektóre zabiegi i próby poprawy kondycji naszych włosów są tak absurdalne, że możemy im nawet zaszkodzić. Ostatnio dosyć głośno na temat nowatorskich sposobów na zregenerowanie włosów i od kilku miesięcy bacznie się im przyglądam. Dziś wpadam do Was z moimi przemyśleniami i wnioskami na ich temat. Napiszę o trzech włosowych zabiegach, którym nigdy się nie poddam i jeśli same zamierzałyście to zrobić, to warto jeszcze raz przemyśleć taką decyzję, żeby później nie płakać… Zapraszam do dalszego czytania. KERATYNOWE PROSTOWANIE WŁOSÓW ________ Keratyna to tak naprawdę główny budulec naszych włosów. To ona sprawia, że są mocne, sprężyste, błyszczące i odporne na działanie czynników zewnętrznych. Wcale nie dziwi mnie tak ogromna popularność keratynowego prostowania, bo często jest utożsamiane z całkowitą odnową, regeneracją i ogólną poprawą kondycji nawet najbardziej zniszczonych włosów. Zabieg keratynowego prostowania jest dosyć zdradliwy, bo początkowo daje efekt śliskich, gładkich, błyszczących i miękkich włosów, ale po czasie (indywidualnym dla konkretnych włosów i konkretnej keratyny zabiegowej) możemy czuć się mocno rozczarowane. Wiele moich koleżanek zdecydowało się na takie keratynowe prostowanie (każda w innym salonie i przy użyciu keratyny różnych marek) i do dziś bardzo żałują. Gdyby włosy po jakimś czasie wróciły do stanu sprzed zabiegu, to nie byłoby w tym żadnej tragedii – to raczej zrozumiałe, że żaden zabieg nie zregeneruje włosów na stałe. Natomiast problem w tym, że dziewczyny zauważyły znaczne pogorszenie kondycji włosów, które są o wiele bardziej suche, sianowate, łamliwe. Jedna z moich koleżanek musiała niestety skrócić swoje bardzo długie włosy, bo rozciągały się jak guma, co jest już ewidentnym dowodem totalnej destrukcji. Myślę, że z keratyną jest tak, jak z parafiną – pokrywa powierzchnię włosa i buduje tam taką nieprzepuszczalną powłoczkę, która go ochrania i jednocześnie wygładza, domykając łuski. Jednak kiedy włosy są naprawdę mocno zniszczone i brak im nawilżenia, to pod taką “skorupką” po prostu stają się jeszcze bardziej suche, dlatego po wypłukaniu keratyny można obserwować pogorszenie ich kondycji. Zabieg należy powtarzać i faktycznie po ponownym “wprasowaniu ” keratyny dziewczyny są ponownie zadowolone z kondycji włosów, ale nie jest to już efekt “wow” jak po pierwszym zabiegu. Tak naprawdę są zmuszone do wcale nie małej inwestycji średnio co pół roku – keratynowe prostowanie kosztuje czasem nawet 1000 zł w zależności od preparatu, długości i gęstości włosów oraz oczywiście od salonu. Nie chcę demonizować, bo wiem, że są osoby zadowolone z takiego zabiegu. Myślę, że przy bardzo zniszczonych włosach, których jednak nie chcemy ścinać, keratynowe prostowanie może być jedynym słusznym wyjściem. Przy włosach w średniej i dobrej kondycji z pewnością nie warto podejmować ryzyka chyba, że chęć posiadania gładkiej tafli jest nie do opanowania 🙂 Ja nigdy nie zdecydowałabym się na tego typu zabieg. Możecie pomyśleć, że łatwo mi tak mówić, bo nie mam zniszczonych włosów, ale przecież nie zawsze były w tak dobrej kondycji, jak teraz. Kiedy je farbowałam, to bywały momenty totalnego siana, szorstkości, a nie ukrywam, że po dekoloryzacji ten problem się pogłębił. Jednak dzięki systematycznej pielęgnacji, a mam tu na myśli głównie olejowanie, płukanki i wcierki (wszystkie informacje znajdziecie tutaj klik) doprowadziłam swoje włosy do akceptowalnego stanu. Da się? Oczywiście, że tak, ale to wymaga dużej cierpliwości i niestety – czasu. Keratynowe prostowanie jest pójściem na łatwiznę, ale oczywiście rozumiem i takie podejście. Jeśli zamierzacie poddać się takiemu zabiegowi, to przede wszystkim szukajcie poleconego salonu, który pracuje na dobrych kosmetykach. Możecie napisać w komentarzach jakiej marki keratynę polecacie i jak to u Was jest z tym keratynowym prostowaniem. Być może pomożecie komuś, kto rozważa zabieg. DEGAŻOWANIE WŁOSÓW ________ Miałam tylko raz w życiu włosy potraktowane nożyczkami do degażowania i nawet nie macie pojęcia jak bardzo tego żałowałam. Tego typu nożyczki mają jedno ostrze proste, a drugie ząbkowane i są stosowane do “przerzedzania” włosów grubych i gęstych. Po wyjściu od fryzjera byłam nawet zadowolona – włosy były wystylizowane na szczotce, a fryzura miała ładny kształt. Problem pojawił się jednak już po pierwszym myciu i okazało się, że wyglądam potocznie ujmując jak zużyta miotła. Włosy były wystrzępione praktycznie na całej długości i bez takiego solidnego wymodelowania na szczotce wyglądały na bardzo zniszczone. To tak, jakby Wasze włosy były w złej kondycji i urywały/kruszyły się na różnych długościach. Mi zafundowały taki efekt nożyczki degażówki oraz oczywiście – niekompetentna fryzjerka. Teraz wiem, że nigdy nie dam się namówić na tego typu cięcie i nie wiem czy ktokolwiek wygląda po czymś takim dobrze. A może da się użyć degażówek w jakiś rozsądny, sensowny sposób i po prostu trafiłam na kiepską fryzjerkę? Nie wiem, ale na moich prostych i długich włosach takie cięcie mi się nie widzi. OLAPLEX ________ I znowu ta sama historia, co w przypadku keratynowego prostowania – wiele moich znajomych miało profesjonalne zabiegi Olaplex, ale nie są do końca zadowolone. Tutaj nie jest tak źle jak z keratyną, bo kondycja włosów nie uległa pogorszeniu, ale jednak poprawa była bardzo krótkotrwała. Olaplex opanował cały internet i możemy o nim przeczytać na każdym kroku. Wiele dziewczyn się na niego decyduje i traktuje jako ostatnią deskę ratunku przed ścięciem włosów. Czym jest tak naprawdę Olaplex? Źródła podają, że to zabieg, który “rekonstruuje mostki siarczkowe będące podstawowym elementem włosów”. Nie wiem na ile jest to realne, ale “naocznie” i w rzeczywistości widziałam kilka osób po Olaplexie i nie było to nic spektakularnego. Nie jest to jednak tylko moja opinia, bo same posiadaczki tych włosów były rozczarowane. Efekty owszem, są, ale niewielkie, a poza tym utrzymują się dosyć krótko. Jedna z moich znajomych określiła efekt jak po dobrej odżywce i wyciągnięciu włosów na szczotkę. Olaplex można stosować nie tylko do regeneracji włosów, ale także przy farbowaniu, rozjaśnianiu czy trwałej. Koszt zabiegu? Różnie w zależności od salonu i długości włosów, ale można się przygotować na cenę od 50 do nawet 300 zł. Olaplex miał być niesamowitym przełomem, a okazał się czymś raczej przeciętnym i ciekawa jestem czy powstanie kiedyś coś naprawdę skutecznie regenerującego nawet najbardziej zniszczone włosy. Przyznam, że ten zabieg początkowo bardzo mnie zainteresował, ale po przeczytaniu kilku opinii w sieci oraz naocznym zapoznaniu się z efektami koleżanek na pewno z niego nie skorzystam. *** A Wy do jakich zabiegów nigdy się nie przekonacie? Kod HTTP 500 Serwer nie mógł zrealizować Twojego żądania. Kod błędu HTTP 500 to jeden z kodów diagnostycznych protokołu HTTP. Jego pojawienie się oznacza, że wystąpił problem przy przetwarzaniu serwisu WWW, którego nie udało się zidentyfikować w momencie wystąpienia. Wykonaj diagnostykę strony internetowej, aby ustalić przyczyny wystąpienia błędu i go wyeliminować. Data wystąpienia błędu: n339 Dowiedz się więcej o przyczynach błędu HTTP 500 i diagnostyce strony WWW wchodząc pod adres:

degażowanie włosów przed i po