Panie, Ty stwarzasz nowe niebo i nową ziemię (por. Iz 65, 17). Tobie zawierzamy młodych tej ziemi. W swych sercach tęsknią oni za jaśniejszą przyszłością; spraw, aby jeszcze mocniej pragnęli być ludźmi pokoju i zwiastunami nowej nadziei dla swoich narodów. Ojcze, Ty sprawiasz, że sprawiedliwość wyrasta z ziemi (por. Iz 45, 8).
Wybór wierszy na Boże Narodzenie. JOSEPH VON EICHENDORFF Boże Narodzenie Pusty rynek. Nad dachami Gwiazda. Świeci każdy dom. W zamyśleniu, uliczkami, Idę, tuląc świętość świąt. Wielobarwne w oknach błyski I zabawek kusi czar. Radość dzieci, śpiew kołyski, Trwa kruchego szczęścia dar.
Czy to poprzez drobne akty dobroci i współczucia, czy poprzez większe wysiłki na rzecz zaprowadzenia pokoju i sprawiedliwości, mamy moc zaprowadzenia pokoju na świecie. Zwracając się do Biblii i jej wersetów o pokoju, możemy znaleźć inspirację i przewodnictwo, których potrzebujemy, aby dokonać pozytywnej zmiany na świecie i
Wiersz o człowieku. Sprowokowany przez przedwczorajszy wiersz Goldenretrivera poprosiłem swoją kotkę o napisanie wiersza. Ludzie – wspaniałe są to stworzenia: W miskę wsypują pełno jedzenia, Do drugiej leją wody lub mleka Dobrze posiadać kotom człowieka! To jest najlepszy zwierzak na świecie: Umie wymienić piasek w kuwecie,
Bez tytułu / без назви. autor. Serhij Żadan. 2.03.2022. – Skąd fruniecie, ptaki? Jakim wichrem gnane? – Przychodzimy z miasta, które jest już martwe. Idziemy, kapelanie, z pokorą, nie trwogą. Powiedzcie swoim: strzelać nie ma już do kogo.
Projekt edukacyjny „Książka (dla) Przedszkolaka” Podczas ferii od 14 lutego do 25 lutego 2022 roku dzieci z Przedszkola Sióstr Salezjanek w Piotrkowie Trybunalskim uczestniczyły w projekcie edukacyjnym „Książka
. fot. Aaron Burden/ 24 maja 2018Prośmy o pokój słowami modlitwy napisanej przez Jana Pawła ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości. Niech już nie będzie więcej wojny – złej przygody, z której nie ma odwrotu, niech już nie będzie więcej wojny – kłębowiska walki i przemocy. Spraw, niech ustanie wojna (…), która zagraża Twoim stworzeniom na niebie, na ziemi i w POLECA DRUGA. Najbardziej niezwykła podróż ku sobie. 34,90 zł Zamów EBOOK Wakacje z Janem Pawłem II 12,90 zł Zamów EBOOK Modlitewnik Maryjny. ”Powierz się Matce!” 9,90 zł Zamów EBOOK Modlitewnik Weź i się módl 17,90 zł Zamów EBOOK Nawykownik Biblijny 4,90 zł Zamów EBOOK Św. Rita – Modlitewnik w sprawach beznadziejnych 4,90 zł Zamów EBOOK Męski Modlitewnik 24,90 zł Zamów EBOOK Modlitwy za niego 4,90 zł Zamów EBOOK Modlitewnik na Dobranoc 4,90 zł Zamów 30 SCEN Z ŻYCIA MARYI - ANETA LIBERACKA KSIĄŻKA 14,90 zł Zamów Męski Modlitewnik 29,90 zł Zamów EBOOK “Twemu Sercu cześć składamy”. Modlitewnik czerwcowy 9,90 zł Zamów Z Maryją, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów. Zniszcz logikę odwetów i zemsty, a poddaj przez Ducha Świętego nowe rozwiązania wielkoduszne i szlachetne, w dialogu i cierpliwym wyczekiwaniu – bardziej owocne niż gwałtowne działania wojenne. AmenPrzeczytaj również Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!Najciekawsze artykułyco tydzień w Twojej skrzynce mailowejRaz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7ARTYKUŁY POWIĄZANESKLEP DOBROCIReklama Zamów EBOOK Wakacje z Janem Pawłem II 12,90 zł Zamów EBOOK “Twemu Sercu cześć składamy”. Modlitewnik czerwcowy 9,90 zł Zamów DRUGA. Najbardziej niezwykła podróż ku sobie. 34,90 zł Zamów 30 SCEN Z ŻYCIA MARYI - ANETA LIBERACKA KSIĄŻKA 14,90 zł Zamów EBOOK Nawykownik Biblijny 4,90 zł Zamów EBOOK Modlitewnik Maryjny. ”Powierz się Matce!” 9,90 zł Zamów Miriam - Adam Szustak OP 32,90 zł Zamów Prymas Wyszyński. Ojciec wolnych ludzi 43,90 zł Zamów PAKIET z Maryją - Prymas Wyszyński. Ojciec Wolnych Ludzi + 30 scen z życia Maryi 52,92 zł Zamów ”Więcej aniżeli ci”. Rekolekcje wielkanocne. Ideał miłości 34,90 zł Zamów Męski Modlitewnik 29,90 zł Zamów Jutro Niedziela Rok C 59,90 zł Zamów Przyszliśmy na świat, by nigdy już nie umrzeć. Simone Troisi, Cristiana Paccini 22,90 zł Zamów Małżeństwo TAK/NIE? W którą stronę? Książka GRATIS! 0,00 zł Zamów Droga do radości. Mary David OSB 33,90 zł Zamów EBOOK 30 scen z życia Maryi - Aneta Liberacka 14,90 zł Zamów EBOOK Prymas Wyszyński. Ojciec Wolnych Ludzi 19,90 zł Zamów EBOOK Planer Duchowy 4,90 zł Zamów EBOOK Miriam - Adam Szustak OP 19,90 zł Zamów EBOOK Modlitewnik Ojca Papczyńskiego 4,90 zł Zamów Bóg zadziałał w moim życiu… dzięki Ojcu Wenantemu - Edward Staniukiewicz OFMConv 19,90 zł PRZECZYTAJ RÓWNIEŻPRZECZYTAJ RÓWNIEŻWIARA I MODLITWA
Proście o pokój Słowa Ojca Świętego Jana Pawła II: "Jeśli chcemy, aby świat stał się ostatecznie przybytkiem pokoju, musimy nieustannie i z pokorą, ufnie i wytrwale się modlić... Modlitwa jest węzłem, który jednoczy nas najskuteczniej: dzięki niej wierzący spotykają się tam, gdzie nierówności, niezrozumienie, urazy i wrogość przestają istnieć, to znaczy w obliczu Boga, Pana i Ojca wszystkich. Modlitwa, będąca autentycznym wyrazem prawidłowej relacji z Bogiem i bliźnimi, już przez to samo jest pozytywnym wkładem w budowanie pokoju". "Bardzo was proszę, łączcie się duchowo ze mną w modlitwie za braci w Jerozolimie... Niech przez pośrednictwo Maryi Najświętszej Pan da pokój temu Świętemu Miastu". "Myślę z utęsknieniem, o dniu, w którym żydzi, chrześcijanie i muzułmanie będą mogli pozdrowić się w Jerozolimie słowami pokoju". Nasza modlitwa o pokój - w Ziemi Świętej i w innych krajach - może mieć różne formy. W tej intencji możemy ofiarować Bogu: Mszę świętą, Różaniec, jakieś nabożeństwo, adorację Najświętszego Sakramentu. Spis modlitw o pokój Modlitwa o pokój na świecie Modlitwy o pokój Wezwania o pokój Modlitwa do Matki Miłosierdzia o uposzenie pokoju Modlitwa o pokój w Ziemi Świętej Modlitwa Jana XXIII o pokój Modlitwa Pawła VI o pokój Modlitwa franciszkańska Modlitwa o jedność i pokój (Ps 122) Modlitwa o rozwój ewangelizacji misyjnej (Ps 67) Modlitwa do Chrystusa, Króla Wszechświata Modlitwa Jana Pawła II o pokój i zgodę wśród wszystkich narodów świata Modlitwa o pokój do Najświętszej Maryi Panny Modlitwa o pokój w czasie Strajku Kobiet Modlitwa o pokój do Jasnogórskiej Matki Kościoła Modlitwa o pokój na świecie O Mój Jezu, błagam o miłosierdzie dla dotkniętych strasznymi wojnami. Błagam o zaszczepienie pokoju tym umęczonym narodom, które są ślepe na prawdę Twojego istnienia. Proszę o udzielenie tym narodom mocy Ducha Świętego, aby powstrzymały się od pogoni za władzą nad niewinnymi duszami. Zmiłuj się nad wszystkimi krajami, które są bezsilne wobec okropnych zbrodni, ogarniających cały świat. Amen. Modlitwy o pokój Boże, od którego pochodzą święte pragnienia, prawe zamiary i cnotliwe czyny, użycz swoim sługom pokoju, jakiego świat dać nie może; niech serca nasze będą poddane Twojej woli, a czasy, w których żyjemy, niech za łaską Twoją będą spokojne i wolne od grozy nieprzyjaciół. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Boże, Dawco i Miłośniku pokoju, racz przyjąć modły nasze i wspieraj nas w wysiłkach o zachowanie pokoju wśród narodów świata. Usuń złość i nienawiść z życia narodów, połącz uczucia i myśli ludów w woli pokoju, by państwa wyrzekły się wszelkich wrogich napaści. * * * * * Wszechmogący i miłosierny Boże, Ojcze wszystkiego, Stworzycielu i Władco Wszechświata, Panie Dziejów, którego dzieła są bez skazy, którego współczucie dla błędów ludzich jest niewyczerpane, w Twojej woli nasz pokój. Wysłuchaj miłosiernie tej modlitwy, która wznosi się do Ciebie spośród zgiełku i rozpaczy świata, w którym zapomniano o Tobie, w którym nie wzywa się Twojego imienia, w którym drwi się z Twoich praw i ignoruje Twoją obecność. Albowiem nie znając Ciebie, nie żyjemy w pokoju. Pomóż nam zapanować nad orężem, który grozi, że zapanuje nad nami. Pomóż nam wykorzystać naukę dla pokoju i bogactwa, nie dla wojny i zniszczenia. Pokaż nam, jak wykorzystać energię nuklearną dla dobra, nie dla zguby dziedzi naszych dzieci. Rozwiąż wewnętrzne sprzeczności, które rosną w nas niewiarygodnie i nieznośnie. Są one zarazem udręką i błogosławieństwem: gdybyś bowiem nie zostawił nam światła sumienia, nie musielibyśmy cierpieć. Naucz nas wytrwałości w bólu, męce i niepewności. Naucz nas jak czekać i jak ufać. Obdarz światłem, obdarz siłą i cierpliwością wszystkich, którzy pracują na rzecz pokoju. Tomasz Merton * * * * * Boże, Ty objawiłeś, że ci, którzy wprowadzają pokój, będą nazwani Twoimi dziećmi, spraw, abyśmy niestrudzenie popierali sprawiedliwość, bo tylko ona może zapewnić prawdziwy i trwały pokój. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Boże, Ty z ojcowską troską czuwasz nad wszystkimi, spraw, aby ludzie, którzy mają wspólne pochodzenie, w pokoju utworzyli jedną rodzinę złączoną węzłami bratniej miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Boże, Stwórco świata, Ty kierujesz biegiem dziejów, wysłuchaj nasze błagania i udziel pokoju w naszych czasach, abyśmy z radością mogli wychwalać Twoje miłosierdzie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Boże pokoju, Ty sam jesteś pokojem, którego nie może pojąć człowiek kłótliwy, gotowy do zwady, spraw, aby żyjący w zgodzie trwali w pokoju, a skłóceni weszli na drogę pojednania. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Boże, Ty litujesz się i przebaczasz, Ty dajesz ludziom dni zbawienia, aby uznali w Tobie Stwórcę i Ojca wszystkich, pomóż nam, abyśmy otwartym sercem przyjęli słowo pokoju i zgodnie z Twoją wolą starali się pojednać wszystko w Chrystusie. Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen. * * * * * Boże, źródło i miłośniku pokoju, Ciebie znać to żyć, Tobie służyć to królować, pokornie Cię prosimy, broń nas od wszelkich napaści, abyśmy ufając Twojej opiece nie obawiali się żadnych nieprzyjaciół. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Wszechmogący, wieczny Boże, w Twoim ręku są ludzkie serca i od Ciebie pochodzą prawa wszystkich ludów; wejrzyj łaskawie na tych, którzy nami rządzą, aby na całym świecie panował trwały pokój i pomyślność narodów, a religia cieszyła się wolnością. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Boże, źródło pokoju i miłości, spraw to łaskawie, abyśmy byli krzewicielami pokoju i mogli się nazywać dziećmi Bożymi. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. z Mszału Rzymskiego Wezwania o pokój Niech będzie błogosławiony Pan Jezus, Który jest naszym pokojem. On przyszedł, aby dokonać dzieła pojednania między ludźmi. Z pokorą wołajmy do Niego: R: Wszystkie narody obdarz swym pokojem! Panie, Ty na świat przyszedłeś, aby objawić ludziom swą dobroć i łaskawość; spraw, abyśmy Ci zawsze składali dzięki za Twoje dobrodziejstwa. R: Wszystkie narody... Królu pokoju, Twoje królestwo jest sprawiedliwością i pokojem; spraw, abyśmy wszędzie wprowadzali pokój. R: Wszystkie narody... Panie, Ty przyszedłeś, aby z całej ludzkości zgromadzić święty lud Boży; przywróć zgodę między narodami i doprowadź je do jedności. R: Wszystkie narody... Ty przyniosłeś światu Bożą Ewangelię; pomnóż liczbę głosicieli i słuchaczy Twojego Słowa. R: Wszystkie narody... Jezu, Synu Maryi, Ty raczyłeś stać się naszym bratem; naucz ludzi wzajemnej miłości. R: Wszystkie narody... Wszechmogący, wieczny Boże, Ty rządzisz niebem i ziemią, wysłuchaj łaskawie prośby swego ludu i obdarz nasze czasy swoim pokojem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Modlitwa do Matki Miłosierdzia o uposzenie pokoju Matko Miłosierdzia, uproś nam u Boga pokój. Uproś nam przede wszystkim te łaski, które mogą w jednej chwili dusze nasze przemienić. Uproś nam te łaski, które pokój szerzą, sprowadzają i utrzymują. Królowo pokoju, za którym narody wzdychają, uproś światu pokój, aby w spokoju i ładzie wzrastało Królestwo Boże. Amen. Pius XII Modlitwa o pokój w Ziemi Świętej Wszechmogący wieczny Boże, wejrzyj łaskawie na narody mieszkające w Palestynie i obdarz je trwałym pokojem i łaską pojednania. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Modlitwa Jana XXIII o pokój Panie Jezu, nasz Boski Odkupicielu, prosimy Cię gorąco o pokój. Ty sam usuń z serc ludzkich wszystko, co może ten pokój naruszyć. Ty sam uczyń wszystkich świadkami sprawiedliwości i miłości braterskiej. Oświeć swym światłem umysły przywódców narodów, aby zapewniali obywatelom - wraz z należnym im dobrobytem - także i wspaniały dar bezpiecznego pokoju. Dobry Panie, nakłoń wolę wszystkich ludzi do zburzenia dzielącej ich zapory, do umocnienia więzi wzajemnej miłości, do zrozumienia innych, do przebaczenia tym, którzy wyrządzili im krzywdy. Niech pod Twoim działaniem i przewodnictwem wszystkie narody połączy więź braterstwa i niech wśród nich rozkwita i panuje bezustannie tak bardzo upragniony pokój. Modlitwa Pawła VI o pokój Panie, Boże pokoju, Ty stworzyłeś ludzi i obdarzyłeś ich łaską, aby dać im uczestnictwo w Twej chwale. Przynosimy Ci chwałę i dziękczynienie za to, że zesłałeś nam umiłowanego Syna Jezusa Chrystusa i przez tajemnicę paschalną uczyniłeś Go sprawcą wszelkiego zbawienia, źródłem wszelkiego pokoju, więzią wszelkiego braterstwa. Dziękujemy Ci za pragnienia, wysiłki, czyny, jakie Twój Duch pokoju wzbudził w naszych sercach, aby w miejsce nienawiści zaprowadzić miłość, w miejsce nieufności - zrozumienie, w miejsce obojętności - poczucie współodpowiedzialności. Otwórz jeszcze szerzej nasze umysły i serca na konkretne potrzeby miłości we wszystkich naszych braciach, abyśmy stawali się coraz bardziej budowniczymi pokoju. Pamiętaj, Ojcze miłosierdzia, o wszystkich, których praca, cierpienie i ofiara życia pomnażają ducha braterstwa na całym świecie. Niechaj ogarnie ludzi wszystkich ras i języków Twoje Królestwo sprawiedliwości, pokoju i miłości i niechaj całą ziemię napełni Twoja chwała. Amen. Modlitwa franciszkańska O Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju: abym wnosił miłość tam, gdzie panuje nienawiść, przebaczenie tam, gdzie mnożą się zniewagi; jedność tam, gdzie panuje niezgoda. Daj, abym przynosił prawdę tym, którzy błądzą; wiarę tym, którzy wątpią; nadzieję tym, którzy rozpaczają; światło tym, którzy błąkają się w ciemnościach; radość tym, którzy się smucą. Daj, abym się starał bardziej pocieszać innych, niż oczekiwać na ich pocieszenie; bardziej rozumieć innych, niż oczekiwać zrozumienia; bardziej kochać innych, niż oczekiwać miłości; Ponieważ gdy dajemy - sami otrzymujemy, gdy zapominamy o sobie - odnajdujemy siebie w Bogu, gdy przebaczamy - sami otrzymujemy przebaczenie, gdy umieramy sobie - rodzimy się dla życia wiecznego. Amen. Modlitwa o jedność i pokój (Ps 122) R.: Boże, obdarz Kościół Twój jednością i pokojem. Uradowałem się wezwaniem, Pójdziemy do domu Pana. R.: Boże, obdarz...I oto stoję u bram Twoich, Jeruzalem nowe, Kościele święty. R.: Boże, obdarz...O Jeruzalem, miasto pokoju, w Tobie wszyscy się jednoczą. R.: Boże, obdarz... Przychodzą doń pokolenia, aby wielbić imię Pana. R.: Boże, obdarz... Prosimy o pokój dla ludu Twego, niech będą bezpieczni, którzy Cię miłują. R.: Boże, obdarz...Dla braci i bliźnich naszych prosimy o dobra Twoje. R.: Boże, obdarz... Modlitwa o rozwój ewangelizacji misyjnej (Ps 67) Boże, zmiłuj się nad nami, pobłogosław, udziel łaski, niechaj znowu oglądamy Twe oblicze pełne blasku. R.: Niechaj sławią Cię narody, niechaj sławią Cię narody świat cały pozna wreszcie Ciebie, Panie, Twoje drogi. Niechaj przyjmą Twe zbawienie wszyscy ludzie i narody. R.: Niechaj sławią...Niechaj radość zapanuje, pośród ludów całej ziemi, żeś Ty, Panie sprawiedliwy, rządzisz i kierujesz nimi. R.: Niechaj sławią... Modlitwa do Chrystusa, Króla Wszechświata R.: Chryste Królu, Twój Cię błaga lud Chryste, Tyś Władcą wszechświata, Chryste, Tyś Pan wszego życia, Chryste, Tyś Pan czasów wszelkich, Chryste, Tyś Królem pokoju. R.: Chryste Królu...Chryste, Tyś Afryki Królem, Chryste, Tyś Pan Azji całej, Chryste, Ameryki Władco! Chryste, Tyś wysp wszystkich Panem, Chryste, Tyś Władcą Europy. R.: Chryste Królu...Chryste, Tyś światło ludzkości! Prowadź ją do samej Prawdy, ucz ją w prawdziwej żyć wierze, w Tobie niech swą ufność pokłada. Natchnij ją piękną miłością. R.: Chryste Królu...Zsyłaj nam świętych kapłanów, daj, niech na świat idą cały! Pomoc im ślij w licznych rzeszach braci i sióstr i lekarzy. Ty im bądź Mocą i Siłą. R.: Chryste Królu...Daj nam za Twym iść wezwaniem, Daj, niech w nas trwa miłość święta, do Twej nas poślij winnicy! Rozpal nas Twym Duchem Prawdy, daj Twe Królestwo budować! R.: Chryste Królu...Chryste, Tyś głową Kościoła! Kościół więc racz święty chronić, łaską strzeż Ojca Świętego! Jedność ześlij nam w wierze! Chryste, bądź wszystkim we wszystkich!. R.: Chryste Królu... Modlitwa Jana Pawła II o pokój i zgodę wśród wszystkich narodów świata O Niepokalana! Matko Boga i ludzi! Pozdrawia Cię dzisiaj, na tym historycznym miejscu, miasto Rzym. Przybywamy do Ciebie w Świętym Roku Odkupienia, aby uwielbić najwspanialsze dzieło, jakiego dokonała w Tobie Trójca Przenajświętsza, kiedy zrodziłaś Chrystusa, Odkupiciela świata, Twojego Syna! W Roku Odkupienia dziękujemy Bogu za Ciebie - pierwszą wśród odkupionych: za Ciebie - jedyną spośród wszystkich dzieci Adama - zachowaną od grzechu pierworodnego. O Maryjo! - Bądź Matką naszego wyzwolenia od wszelkiego zła: od tego zła, które obciąża sumienie człowieka, i od tego, które coraz groźniej zalega nad horyzontem naszego stulecia. Ty jesteś światłem pierwszego Adwentu! Ty jesteś gwiazdą zaranną, która poprzedza przyjście Mesjasza. Gdy teraz Kościół i ludzkość przybliża się do kresu drugiego Tysiąclecia od przyjścia Chrystusa - bądź dla nas światłem tego nowego Adwentu, bądź jego gwiazdą zaranną, aby nas ciemności nie ogarnęł Właśnie u kresu drugiego Tysiąclecia gromadzą się nad horyzontem całej ludzkości niezmiernie groźne chmury i mrok pada na dusze ludzkie. Zwróć się, o Maryjo, i przemawiaj swym łagodnym głosem Matki do serca tych, którzy decydują o losach narodów, aby poprzez dialog znaleźli drogi do honorowych i sprawiedliwych układów, mimo skrajnych różnic, które ich dzielą i przeciwstawiają sobie. Przekonuj ludzi, posługujących się bronią w różnych częściach świata, do przyjęcia wezwania pokoju, które wznosi się ku nim od umęczonych i bezbronnych ludów. Wzbudź, o Matko, w sercu wszystkich poczucie ludzkiej solidarności względem tych, którzy pozbawieni podstawowych dóbr, umierają z głodu; którzy jako uchodźcy z własnej ojczyzny, szukają schronienia dla siebie i dla swoich bliskich; którzy pozostając bez pracy, czują się zagrożeni w perspektywie własnego jutra. Chroń, o Maryjo, czystej niewinności w dzisiejszych dzieciach, które stanowić będą pokolenia przyszłego millennium. W swym Niepokalanym Poczęciu ze szczególnym blaskiem odbijasz tę Światłość, która zstąpiła na świat: Jezusa Chrystusa. Nech ta Światłość przeprowadzi nas ku przyszłości! Zwierciadło sprawiedliwości! Królowo i Matko Pokoju! Salus Populi Romani! Bądź z nami teraz, zawsze i w godzinę śmierci naszej. Amen. Modlitwa o pokój do Najświętszej Maryi Panny Matko Najświętsza, Niepokalana Dziewico, Królowo Aniołów i ludzi, zechciej łaskawie wpłynąć Swoim przemożnym wstawiennictwem u Boga, aby Zastępy Aniołów pod wodzą św. Michała Archanioła ugasiły zarzewia wojen i nie dopuściły do zagłady nuklearnej na ziemi. Niech nastąpi Chrystusowy Pokój i braterstwo ludów. Wyjednaj skuteczność naszym błaganiom u Twego Boskiego Syna, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Modlitwa o pokój w czasie Strajku Kobiet 28 października 2020 roku, podczas posiedzenia Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, biskupi zatwierdzili tekst "Modlitwy o Pokój". Zachęcają, by odmawiać ją w naszych Kościołach, wspólnotach, w rodzinie oraz indywidualnie. Panie Jezu Chryste, Ty, który jesteś naszym pokojem, Ty, który zburzyłeś rozdzielający ludzi mur wrogość, Ty, który ludzi dalekich czynisz bliskimi, Ty, który w sobie zadałeś śmierć wrogości! Prosimy, zadaj śmierć także jakiejkolwiek wrogości w nas! Daj nam światłe oczy serca, byśmy przestali widzieć w sobie wzajemnie przeciwników, a zobaczyli współdomowników w Twoim Domu, a także w tym domu, który ma na imię Polska; Nawróć nasze wzajemne myślenie o sobie, i daj nam słowa i czyny na miarę tego nawrócenia. Włóż nam w usta a jeszcze wcześniej w nasze myśli słowa, które budują, nie rujnują; leczą, nie zadają rany; pocieszają, nie odbierają nadzieję; niosą pokój, nie wywołują agresję. Wskaż nam czyny konkretnej miłości i miłosierdzia, wokół których odbudujemy naszą wspólnotę. Zwłaszcza w tak trudnej, obecnej chwili pandemii poprowadź nas do osób chorych i starszych, tych, którzy przebywają na kwarantannie i tych, którzy opłakują swoich zmarłych. Pomnóż w nas ofiarność i współczucie. Uczyń każdego z nas "nowym człowiekiem", a nastanie pokój! Modlimy się za wszystkich! O mądrość i pragnienie dobra wspólnego dla każdego, kto w obecnym sporze zabiera głos; Za polityków wszystkich opcji w parlamencie i poza nim. Za tych, którzy modlą się w kościołach, i za tych, którzy demonstrują. Za wierzących w Boga, i za tych, którzy wartości prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna wywodzą z "innych źródeł"; Również za tych, którzy w tej chwili wcale ich nie szukają. Ty rozpoznany czy nierozpoznany znajdź drogę do każdego z nas, wskaż nam właściwe drogi ku sobie nawzajem. I skutecznie nas po nich poprowadź. Amen. Modlitwa o pokój do Jasnogórskiej Matki Kościoła Jasnogórska Matko Kościoła, Królowo Pokoju! Z tym wołaniem stajemy dzisiaj na miejscu szczególnie przez Ciebie wybranym i umiłowanym. Mając przed oczyma bolesne doświadczenia wojen i nienawiści, przychodzimy, by przez Twe wstawiennictwo błagać Boga o pokój dla całego świata. Tak jak przed laty, również dzisiaj ludzkość staje wobec problemu niepokoju i konfliktu między ludami i narodami. I dlatego, o Matko ludzi. Ty, która czujesz po macierzyńsku wszystkie zmagania między dobrem a złem, między światłością a ciemnością, jakie wstrząsają współczesnym światem - przyjmij nasze wołanie skierowane wprost do Twojego Serca i ogarnij miłością cały świat, który Ci zawierzamy i poświęcamy. Matko Kościoła! Pomóż nam przezwyciężyć grozę zła, które tak łatwo zakorzenia się w sercach współczesnych ludzi. Wybaw nas od głodu i wojny, od nieobliczalnego samozniszczenia i od grzechów przeciw życiu człowieka. Wybaw nas od nienawiści i niesprawiedliwości, od deptania Bożych przykazań i samej prawdy o Bogu w sercach ludzkich. Przyjmij, Matko Chrystusa, to wołanie nabrzmiałe cierpieniem całych społeczeństw! Niech jeszcze raz objawi się w dziejach świata nieskończona potęga Miłości miłosiernej! Niech powstrzyma zło! Niech przetworzy sumienia! Prowadź nas, Niepokalana Matko Kościoła, drogami prawdy i pokoju do jedynego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, który żyje i króluje przez wszystkie wieki wieków. Amen. Modlitwa odmawiana codziennie na Jasnej Górze podczas Mszy świętych
Wczoraj swoje urodziny obchodziłby Edward Hopper. Kiedyś poświęciłam już wpis temu artyście. Tym razem chciałabym skupić uwagę na wybranym obrazie z dorobku tego malarza, a także zestawić go z wierszem Czesława Miłosza „O! Edward Hopper (1882-1967), "Pokój hotelowy”, Thyssen Collection, Lugano" O, jaki smutek nieświadomy, że jest smutkiem! Jaka rozpacz, nieświadoma, że jest rozpaczą! Kobieta kariery, obok jej walizki, siedzi na łóżku, półnaga, w czerwonej halce, uczesanie jej nienaganne, w ręku ma kartkę z cyframi. Kim jesteś? - nikt nie zapyta, sama też nie wie. Co zwłaszcza uderza z większości obrazów Hoppera? Samotność człowieka, także w tłumie. Tak jest i w przypadku zamieszczonego tutaj dzieła. Polskiego poetę zaintrygowało wnętrze kobiety przedstawionej na obrazie Hoppera. Pomimo podkreślenia w tytule przestrzeni otaczającej postać. Przestrzeń ta jest częścią wielkomiejskiej aglomeracji, powodem zagubienia wielu jednostek. Jak wygląda bohaterka obrazu? To raczej młoda osoba, zadbana na co wskazuje idealnie ułożona fryzura i ubiór. Z pewnością to kobieta ceniąca elegancję o czym świadczy kapelusz położony na półce, wysokie obcasy, które zauważyć można na podłodze. Spogląda na... książkę? Notatnik? A może pamiętnik, w którym zapisze szczegóły dotyczące jej przeżyć minionego dnia? Być może każdy wygląda tak samo. Monotonia związana z niesatysfakcjonującą pracą. Niewykluczone, że posiada dzięki niej status osoby majętnej, pozwalającej sobie na wiele kosztownych rzeczy, mogącej sypiać w różnych dobrych hotelach. W jej życiu może poza tym czegoś mocno brakuje. Warto zauważyć, że nie widać skupienia nad daną czynnością. Jest nieobecna myślami, zamyślona, wydaje się być bardzo smutna i... samotna. Odwrócona tyłem do okna, nie patrzy na wydarzenia dziejące się na zewnątrz. Pokój, w którym znajduje się kobieta jest starannie urządzony, jego płaszczyzny są geometryczne. Nie można mu niczego zarzucić. Jest nienaganny. Perfekcja projektu. Co z tego, skoro wrażenia wizualne sprawiają, że jednostka czuje się w takim pomieszczeniu obco. Kim naprawdę jest ta dziewczyna? Nikt nie wie, raczej nawet ona sama. Mówi się, że modelką była żona Hoppera, a mianowicie Josephine Nivison-Hopper. Podobno jej sobowtóry znajdują się na wielu obrazach stworzonych przez małżonka. Ona: żywiołowa, gadatliwa. On: zamknięty w sobie, małomówny. Byli jak ogień i woda. Miłosz próbuje zrekonstruować portret psychologiczny bohaterki tego obrazu. Zagubiona w świecie postać, nieświadoma tragizmu własnego położenia. Patrząc na ten obraz dzisiaj, nasuwają się na myśl wszelkie dyskusje, których dane było mi często być świadkiem. Dotyczyły one kobiet, które poświęcają życie rodzinne na rzecz kariery. To przecież plaga naszych czasów, związana z gonitwą za karierą i pieniądzem, modą na luźne związki i swobodę obyczajową. Pławiąc się w luksusach, przebierając wśród markowych ubrań nie potrafią znaleźć po pewnym czasie jednego... Bliskości. Bliskiej osoby. Rodziny. Wesołych okrzyków dzieciaków. Jedynym przyjacielem jest milczenie ładnych, lecz martwych rzeczy. Słychać tylko ciszę... Poetę zaintrygowało duchowe wnętrze kobiety ukazanej w „Pokoju hotelowym”. Jego wiersz prowokuje do postawienia pytania o źródła ludzkiej samotności w świecie pełnym ludzi. Czy samotność jest cechą współczesności? Nie tylko. W istocie to temat uniwersalny i problem nieprzemijający. Samotność ma tyle oblicz, ile ludzi. Niewątpliwie samotnym można być z wyboru i z konieczności. Samotni mogą być także pozornie szczęśliwi, spełnieni bohaterowie.
No cześć. Witaj w Pokoju 32! Miło, że tutaj zajrzałeś. Jeszcze nas nie znasz, a my nie znamy Ciebie, więc pozwól, że coś o sobie opowiemy. Jesteśmy grupą literackich amatorów, która postanowiła stworzyć coś razem. Coś, co pozwoli nam się rozwijać i jednocześnie przekazać własne myśli - pewną wartość ludziom. Każde z nas jest inne. Każde z nas przedstawia odmienny styl, rodzaj literatury. Chcemy, byś znalazł tu coś dla siebie – wiersz o życiu, opowiadanie na smutny dzień, przemyślenia. Kto wie – może nawet zostaniesz na dłużej? Usiądź więc wygodnie, rozgość się i pozwól nam poznać Cię lepiej. Cieszymy się, że jesteś razem z nami w tym pokoju. Pokoju 32. Jest nas siódemka. Niziołek - uwielbia wszelakie mitologie, a zaczytuje się głównie w fantasy, science-fiction i książkach młodzieżowych. Kocha prozę i wywody pseudo-filozoficzne, chociaż dobrym, białym wierszem także nie pogardzi. Można się u niego spodziewać praktycznie wszystkiego. Trzpiotka - Dziewczyna o burzy kudłów na głowie, widocznych niemal z kilometra, za którymi kryje się nieco kpiący, szeroki uśmiech. Zawsze nosi przy sobie książkę. Pisze o wszystkim, co ją interesuje, czasem nawet o tym, co nie. Nie zawsze jest to zgodne z rzeczywistością, ale na pewno szczere odzwierciedlenie jej odczuć. Koala - Jest to torbacz z rudym futerkiem. Nigdzie nie rusza się bez kisielku poziomkowego lub miodu. Uwielbia robić głupie miny i błądzić w internecie. Lubi poezję, ale od czasu do czasu napisze prozę, najczęściej są to spostrzeżenia i ocena otaczającego ją świata. Nie lubi (nie potrafi, ale nie chce się to tego przyznać) pisać opowiadań, więc szukać ich u niej na próżno. grzesznik - jest osobą z ogromnym zamiłowaniem do poezji i małych liter. pisze, bo czuje. czuje, bo pisze. jest też kobietą, chociaż może jeszcze niekompletną. nienawidzi rymów i tandety, a w jej tekstach jest zawsze kawałek jej samej, dlatego ma nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. Thinker - Pisanie jest dla niego bardzo osobiste. Żyje emocjami i uwielbia myśl, dlatego to o nich pisze najczęściej. Najbardziej preferuje biały wiersz, gdyż pozwala mu on na dowolność formy i interpretacji, którymi uwielbia się bawić- dwuznaczność, tam brak przecinka, tu nawias; to jego bajka. Tak naprawdę nie da się go całkowicie opisać (a kogo się da?), więc jeśli chcecie więcej się o nim dowiedzieć, wystarczy trochę poczytać, bo z jego słów można odczytać wszystko... rysanaszkle - biegła w sztuce grania na nerwach miłośniczka latynoskiej muzyki. Konsumuje zatrważające ilości mandarynek, winogron i bazylii. Porzuciła marzenia o obficie zakrapianych rumem rejsach pod piracką banderą, by udawać artystkę. Niepoprawnie zakochana w swoich bohaterach, tworzy serie opowiadań o ich losach, zamiast wysłać na zasłużony odpoczynek. Mleko - jeszcze do końca nie wie, jaka jest. Pisanie to jej sposób na odkrywanie nowych poziomów własnej osobowości. Uwielbia słowa, chciałaby poznać i rozgryźć je wszystkie, ponieważ twierdzi, że to one są kluczem do świata zmysłów. W każdej minucie szuka w sobie uczuć, które mogłaby przelać na papier, jednak nad wyraz często nie umie nad nimi zapanować i gubi się w swoich myślach.
„W świecie niewiary próbuję mówić o wierze, w świecie bez nadziei - o nadziei, w świecie bez miłości – o miłości” – pisał Jan od biedronki, powstaniec warszawski, ksiądz, poeta i przyjaciel świata. Zdanie „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” znają niemal wszyscy. To najchętniej wykorzystywany wers w pogrzebowych mowach i pożegnalnych epitafiach. Biorą go w ciemno influencerzy z Instagrama i księża rekolekcjoniści. Jedni i drudzy zgodni w tym, że nasz czas jest krótki, a rozstania z bliskimi kto z nas pamięta, że autor tych słów, ksiądz Jan Twardowski, w 1971 r. zadedykował wiersz Annie Kamieńskiej, która cierpiała po śmierci męża, a właśnie przy księdzu Janie przeżyła swoje nawrócenie. Natychmiast też odpowiedziała mu poetycką strofą. „Nikogo nie zdążyłam kochać, choć tak bardzo chciałam, jakbym miała kochać tylko puste miejsca… […], tak się śpieszyłam kochać i oczywiście nie zdążyłam” – podpis na piecu ks. JanaNie wiem, czy na kaflowym piecu w pokoju ks. Jana Twardowskiego został mój podpis. Minęło wiele lat, a ja stałam przy tym piecu jako licealistka, jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Przestraszona sławą poety, przyjechałam do niego na Krakowskie Przedmieście, gdy zgodził się zaopiniować mój pierwszy tomik wierszy. Weszłam przez zielone drzwi, wdrapałam się po stromych, skrzypiących schodach i szybko okazało się, że tego człowieka nie trzeba się Jan był skupiony, bardzo skromny, ale szczery i otwarty. Nawet na chwilę nie błysnął mi w oczy blaskiem wielkiego poety. Był „od dawna obdarty z błyszczenia” – napisał w wierszu Nie przyszedłem pana nawracać. I napisał 18 stycznia 2006 r., niewielki pokój nr 106 w warszawskim szpitalu przy Banacha. Po godz. zaczęła się msza święta odprawiana przez ks. Aleksandra Seniuka przy łóżku chorego, który leżał ubrany w stułę, przyjął Komunię, a ta okazała się być jego wiatykiem.„W pokoju zaczynało się robić duszno, ale nikt nie chciał wyjść. Doszło do utarczek. […] Ksiądz odchodził długo, ludzi zaczynały boleć nogi. W ruch poszły krzesła i ławeczki z korytarza. Widownia usiadła w kilku rzędach” – napisała o ostatnich godzinach życia ks. Jana Twardowskiego w biografii pt. Ksiądz Paradoks. Biografia ks. Jana Twardowskiego Magdalena wspomnienia obecnych przy jego śmierci, zaznaczyła, że ksiądz odchodził długo, a w pokoju stało kilkanaście osób i żadna nie chciała wyjść na korytarz, jakby umieranie poety mogło być widowiskiem, w którym wszyscy chcą wziąć udział. Zmarł o godz. lekarz wyłączył aparaturę o ok. 30 zbiorów wierszy i prozy, poetyckich tomów i zbiorów. Czy jego wielkie przejście wyglądało jak w wierszu z 1997 r. Do księdza Baki, w którym pisał:Stuk puk do nieba.– Kto to?– To już śpią na błękitnej humor i trumienkę mam chrapkępocałować księdza Bakę w tygodnieW 2005 r. przeszedł kolejny zawał. 29 listopada odprawił ostatnią mszę świętą w swoim mieszkaniu u sióstr wizytek i trafił do szpitala. Jeszcze na kilka dni wrócił do domu, ale znów wymagał hospitalizacji. Miał 91 lat, wiedział, że jego czas dobiega tygodnie spędził w szpitalu, gdzie odwiedziło go bardzo dużo ludzi, bliższych i po prostu ciekawych jak się śmierć obchodzi z księdzem piszącym się, że wszystko zaplanował – w testamencie wyznaczył spadkobierczynię, wskazał miejsce pochówku. Ale już się nigdy nie dowiemy, czy z obrotu rzeczy po swej śmierci byłby spocząć na Powązkach, które kochał i odwiedzał od dziecka – najpierw z ojcem, a potem z przyjaciółmi. Miał tam nawet wybraną kwaterę, stuletni grób nazywany pieszczotliwie „kawalerką”, gdzie w latach siedemdziesiątych umieścił płytę nagrobną rodziców pochowanych w Katowicach, a po jego śmierci przyjaciele mieli zostawiać orzechy dla wiewiórek. Jednak nie spoczął.„Śmierć stanowiła dla niego jedynie epizodyczną ciekawostkę. Dlatego też w którymś ze swych tekstów sugerował, aby zamiast umarł mówić wymknął się naszym oczom” – mówił w homilii pogrzebowej abp Józef wiersz – dla Jezusa„Pogrzeb zaplanowano na piątek, 3 lutego, w Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie. W betonowym, nieukończonym budynku, który tonął w błocie, na obrzeżach Warszawy. Tak zadecydował przełożony księdza Jana, kardynał Józef Aleksander Seniuk spytał kardynała Glempa o powód pochówku w Świątyni Opatrzności. Usłyszał: Ksiądz Twardowski na to zasłużył. Kiedyś ludzie to docenią” – pisała w biografii Magdalena w dniu jego pogrzebu, gdy już trumna stała w kościele sióstr wizytek, z głośników płynął śpiew ptaków. Trele, jak z ptasiego radia, wypełniały świątynię. Czy się cieszył?Jezu, ufam TobieZamiast śmierciracz z uśmiechem przyjąć Paniepod Twe stopyżycie mojejak różaniec– napisał w ostatnim wierszu, który dyktował przez pięć godzin, leżąc na szpitalnym łóżku. „To był wiersz dla Jezusa” – wyznał Barbarze lubił mówić o sobie. Niemal w każdym wywiadzie powtarzał te same, oszczędne informacje. Chronił swoją prywatność, ale wcale nie dlatego, że miał coś do ukrycia. Uważał, że życie kapłana musi się różnić od życia świeckich i mniej wystawiać na publiczny ogląd. Miał w sercu – i w życiu – rodzaj klauzury, za którą nie wpuszczał ani dziennikarzy, ani kandydatów na jego się w Warszawie, 1 czerwca 1915 r. Jego ojciec, Jan Twardowski, był inżynierem, radcą Ministerstwa Komunikacji. Matka, Aniela z Konderskich, zajmowała się domem. Oprócz Jana Twardowscy mieli jeszcze trzy córki: Halinę, Lucynę i Marię. Mieszkali przy ul. Elektoralnej, w czteropokojowym renomowanym Gimnazjum im. Tadeusza Czackiego uczył się na prośbę ojca, który chciał, by został inżynierem. Ale szanse były małe, z matematyki Jan był najgorszy w w 1932 r. zadebiutował na łamach „Kuźni Młodych”. Miał wtedy siedemnaście lat. Po maturze wybrał polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, ale na ostatnim roku w jego życiowe plany wdarła się magisterską o Godzinie myśli Słowackiego obronił dopiero w 1948 r. Jak większość młodych, warszawskich studentów wziął udział w Powstaniu Warszawskim. Po latach rzadko o tym mówił, tłumił wspomnienia, jednak te, czasem, odsłaniały się w wierszach.„Oddział, do którego z wybuchem wojny wciągnął mnie szwagier, rozbity został w pierwszych dniach sierpnia i tułaliśmy się po różnych grupach. Zostałem ranny w nogę, znalazłem się w szpitalu powstańczym i szczerze byłem z tej rany dumny, chociaż nie uważałem się, naturalnie, za żadnego bohatera. Byłem tak zachwycony powstańcami, że uwierzyłem, że jestem jednym z nich, ale nigdy w życiu nie mówiłem, że byłem żołnierzem, tylko że byłem w powstaniu” – nocy, 1943 roku, nagle obudziłem się i chodziłem jak czapla po podłodze. Łaziłem z kąta w kąt po pokoju. Przyszła mi do głowy nieoczekiwana myśl, żeby zostać księdzem. Nie mogłem zrozumieć, jak to się stało” – pisał.„Na moją decyzję wstąpienia do seminarium duży wpływ miało Powstanie Warszawskie. Zginęli w nim wszyscy moi bliscy koledzy, miałem wyrzuty sumienia, że nie zginąłem razem z nimi. Były to okoliczności sprzyjające innemu spojrzeniu na życie i swoją w nim rolę, ułatwiały otwarcie na taką decyzję, na usłyszenie głosu Boga. Miałem poczucie, że jestem dłużnikiem Pana Boga. Miałem taką potrzebę życia duchowego. Poza tym była wojna, okupacja” – wstąpił do Seminarium Duchownego w Czubinie koło Błonia, później do Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie. W lipcu 1948 r., dokładnie w rocznicę swojego chrztu, przyjął święcenia kapłańskie. Wkrótce napisał: „Własnego kapłaństwa się boję, / własnego kapłaństwa się lękam / i przed kapłaństwem w proch padam / i przed kapłaństwem klękam”.Ksiądz od głupich dzieciNa pierwszą parafię trafił do Żbikowa. Męczył się głoszeniem kazań, jeszcze nie miał wprawy. Wspominał nawet, że odwrócony tyłem do ludzi bał się, że wszyscy widzą, jaki jest brzydki i niezdarny. Czuł spojrzenia utkwione w jego plecach i odżywał, pełniąc obowiązki prefekta w szkole specjalnej w tu odkrył, że w każdym z nas jest przestrzeń przygotowana na spotkanie z Bogiem, a kluczem do jej otwierania jest bliskość, obecność i uśmiech zamiast długich moi, uczennice drogieZe szkół dla umysłowo niedorozwiniętych (…)Czekam na was, najdrożsi, z każdą pierwszągwiazdką –Ten od głupich dzieci – pisał po drzwi u wizytekNie przyszedłem pana nawracaćzresztą wyleciały mi z głowy wszystkie mądre kazaniajestem od dawna obdarty z błyszczenia(…)po prostu usiądę przy panui zwierzę swój sekretże ja, ksiądz,wierzę Panu Bogu jak dziecko– pisał w jednym ze swoich najsłynniejszych 1959 r. został mianowany rektorem kościoła sióstr wizytek na Krakowskim Przedmieściu 34 i pod tym adresem mieszkał aż do tu przychodzili urzeczeni jego poezją studenci, wpadali po autograf czytelnicy, ale też ludzie, którzy zgubili Boga i nagle odkryli potrzebę rozmowy z kapłanem, który razem z nimi poszuka odpowiedzi na trudne lata wstawał wcześnie i siadał w konfesjonale już o szóstej rano, a penitentów nie brakowało. Często to właśnie jego wiersze, a nie kazania, ośmielały wadzących się z Bogiem, albo odrzucających nauczanie Kościoła, by przyjść i pytać, albo milczeć, bez ponaglania.„Próbuję pisać takie wiersze, które nie byłyby manifestami. Lepiej niech nie nawołują i nie nawracają. Niech niosą swoje treści w łagodnym zawieszeniu, w zaufaniu w żarliwej otwartości na życie i jego powszednie sprawy. Niech podejmują dialog ze wszystkimi postawami. Myślę, że kto jak kto, ale poeta powinien być towarzyszem wierzących i niewierzących. Szukać tego, co łączy, a nie dzieli” – dodawał, że „Gdy ksiądz pisze wiersze, wychodzi poza getto religijne. Trafia do człowieka inaczej, niż tylko przez kazanie czy rekolekcje. Bo przecież są ludzie, do których tamte formy nie docierają”.Dla kogo są te wiersze?Na pytanie dlaczego i dla kogo pisze, odpowiadał: „Nie prowadzę dziennika. Swoje przeżycia, wzruszenia, spotkania ze światem i ludźmi zapisuję w wierszach. Są dla mnie rodzajem rozmowy, w której chcę coś przekazać z własnych przeżyć. Piszę tak, jakbym mówił do kogoś bliskiego. Dla mnie wiersz jest poszukiwaniem kontaktu z drugim dzisiejszym świecie spotykam się z twórczością cenionych nieraz umysłów, zarażonych rozpaczą, relatywizmem, niewiarą, materializmem, postmodernizmem. W świecie niewiary próbuję mówić o wierze, w świecie bez nadziei – o nadziei, w świecie bez miłości – o miłości”.I bardzo się starał, aby pisaniem nie tylko Boga nie obrażać, nie definiować na nowo, nie prowadzić z Nim pustego dyskursu, który tak lubią krytycy i badacze, ale by Go – choć wydaje się to obawą paradoksalną – nie nie zasłaniał sobą Ciebienie zawracał Ci głowykiedy układasz pasjanse z gwiazd – szkoła modlitwy…Jeśli uznać, że od debiutu w 1932 r. pisał aż do śmierci – choć wiersze pisał tylko w wakacje, aby nie przeszkadzały w wypełnianiu kapłańskich obowiązków – to zmagał się z oporną materią słowa przez 74 lata!W moim ulubionym zbiorze, który opracował jego wieloletni przyjaciel i historyk literatury, Waldemar Smaszcz (Wiersze o nadziei, miłości i wierze, edycja bibliofilska z 2000 r.), wiersze mieszczą się na 572 stronach, z czego tylko sześć utworów nosi tytuł Modlitwa, a mimo to niemal każdy z nich ma w sobie echo rozmów, które na co dzień ks. Jan prowadził z Bogiem. Nie ma w nich moralizatorstwa i litanijnych zachwytów – choć jest Litania do uśmiechu – ale są rady, których nie powstydziłby się wytrawny i wymagający kierownik duchowy. I kto wie, czy nie to ukryte w krótkich wersach kierownictwo nie jest jedną z największych zasług Jana od biedronki…Pomódl się o to czego nie chcesz wcaleczego się boisz jak wiewiórka deszczuprzed czym uciekasz jak gęś coraz dalejprzed czym drżysz jak w jesionce bez podpinki zimąprzed czym się bronisz obiema się wreszcie modlić przeciw sobieo to największe co przychodzi z książek:Ks. Jan Twardowski, „Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. T. 1: Smak dzieciństwa 1915–1959”Ks. Jan Twardowski, „Nie przyszedłem pana nawracać”Ks. Jan Twardowski, „Wiersze o nadziei, miłości i wierze”Magdalena Grzebałkowska, „Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego”Waldemar Smaszcz, „Serce nie do pary. O księdzu Janie Twardowskim i jego wierszach”
wiersz o pokoju na świecie